Jesteśmy w połowie kolejnego dnia pionierki.
Robimy lilijkę wokół masztu, totemy, wymyślamy nazwy zastępów. Większość prycz jest już zrobiona, niestety brakuje nam drewna w lesie :( Na szczęście nasi dzielni komendanci wyruszyli już w pogoń za zaginionymi żerdkami :)
Wszyscy są już bardzo pomęczeni, ale uśmiech nie schodzi dzieciakom z twarzy, co oczywiście widać na zdjęciach, których z dnia na dzień robimy coraz więcej :)
A co najważniejsze.. już jutro przyjeżdżają nasze jakże kochane zuchy! Dlatego mamy jeszcze więcej motywacji do pracy, aby przygotować im wspaniałą kolonię! :)
I .. zdjęcia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz